Internetowy sklep modelarski to nie taka prosta sprawa
Internetowy sklep modelarski to nie taka prosta sprawa – wydaje się, że założenie takiego sklepu i prowadzenie go jest proste. Z początku też tak sądziłem, ale jak zwykle rzeczywistość zweryfikowała moje poglądy i teraz są one nieco bardziej przyziemne.
Najwięcej problemów jest z zamówieniami, których nie da się zrealizować ze względu na brak konkretnego modelu. Niestety w przypadku współpracy z hurtownią, która nie ma żadnego systemu on-line, gdzie można by sprawdzić stany magazynowe jest niełatwe. Aktualizacja (nawet jakby udało się ją zrobić co tydzień) nie jest prosta, ponieważ, żeby ją przeprowadzić, trzeba mieć odpowiednio sformatowany arkusz – o ile zrobienie go raz w momencie startu sklepu jest uzasadnione to przekopywanie się raz w tygodniu przez stany magazynowe kilkuset (grubo ponad 500 modeli) jest nierealne.
Tak więc te plastikowe modele, które tam widać równie dobrze mogą być wyprzedane a klient jest zadowolony, bo udało mu się zamówić a potem rozczarowanie bo nie ma modelu. Podejrzewam, jak można się w takim momencie czuć.
Z pewnością też poważnym problemem jest zdobycie klientów a najlepiej stałych – niestety tutaj trzeba się liczyć z poważnymi wydatkami na reklamę, które z moich doświadczeń niestety nie zwracają się. Generują większy ruch, ale zyski z dodatkowych zamówień nawet nie rekompensują kosztów reklamy. Tak więc pozostaje pozycjonowanie się we własnym zakresie bo za to się nie płaci – jest do żmudny i czasochłonny proces, a co najgorsza powolny – ale skoro nie wyda się na to ani złotówki to w końcu sukces powinien nadejść.
1 comment